Menu
Ciekawe wpisy

 Klocki Lego...Myślę, że nie ma dziecka, które nie miałoby z nimi kontaktu. Jak wiadomo, klocki bardzo pozytywnie działają na wyobraźnię każdego człowieka, a w szczególności dziecka :) 

Budowle z lego są niesamowite. Mówię tu o tych domowych, które są wytworem wyobraźni, ale i o tych, które możemy spotkać w Legolandzie, czyli klockowym parku rozrywki.



Na początek zapraszam Was na filmik, na którym zobaczycie ile radości da Wam wyjazd do Legolandu <3

4

Jak nosić bluzki letnie i wiosenne? Sprawdź nasze propozycje

Bluzki letnie i wiosenne kojarzą nam się raczej z lekkimi tkaninami, jasnymi kolorami
kwiatowymi deseniami. Tak, to klasyka, ale w modzie jest zdecydowanie więcej ciekawych
kolorów i wzorów i to w przypadku każdego rodzaju bluzek – niezależnie od długości
rękawów. Jakie bluzki wiosenne i letnie są teraz modne i jak je nosić? Zobacz kilka
naszych propozycji.

Bluzki na wiosnę i lato – co jest modne?

Przede wszystkim tegoroczna moda wskazuje na ozdobne dodatki.W Twojej szafie nie może zabraknąć bluzek z falbankami, haftami, frędzlami czy koronkami. Dodają one bluzkom
lekkości, która niewątpliwie kojarzy się z wiosną i latem. Bardzo modne, są również teraz
bluzki z odsłoniętymi ramionami, ale to propozycja już na bardzo ciepłe dni.


Fot: 1 Zdjęcia pochodzą z serwisu moodo.pl


Oprócz tego koniecznie trzeba rozejrzeć się za ciekawymi deseniami. Szczególnie modne są desenie czarno- białe. Do łask znów wracają czarno- białe pasy, ale warto poszukać ciekawszych wzorów. Oczywiście motywy roślinne, a zwłaszcza kwiatowe wciąż królują, jeśli chodzi o bluzki. Wzornictwo jednak jest tak różnorodne, że można naprawdę zaszaleć. Jeśli jednak wolimy bluzki w jednym kolorze, skupmy się zarówno na klasycznej, eleganckiej bieli, jak i na wyrazistych kolorach, takich jak fuksja, fiolet, granat, mocna zieleń czy ceglasty pomarańcz. To wszystko pozwoli wprowadzić do naszej garderoby trochę charakterystycznego dla wiosny odświeżenia.

 

Jak nosić wiosenne i letnie bluzki?

Zacznijmy od tego, że bluzki wiosenne i letnie dzielą się pod względem grubości i długości rękawów. Mamy zarówno t- shirty i elegantsze koszulki z krótkimi rękawami, a także bluzeczki z rękawami do łokcia lub ¾ i oczywiście bluzki z długimi rękawami na chłodniejsze dni, na stronie https://mybaze.com/pl/bluzki-damskie/ najdziesz najnowsze modele bluzek. Każda z tych bluzek pasuje przede wszystkim do spodni. Ze spodniami i to nie tylko jeansami możemy tworzyć rozmaite połączenia. T-shirt i spodnie? Nie ma lepszego i wygodniejszego stroju na co dzień.



Fot: 2 Wiskozowa bluzka w kwiaty, sklep molly.pl

Fot: 2 Wiskozowa bluzka w kwiaty, sklep molly.pl


Co jednak, jeśli chcemy stworzyć stylizację wyjściową, na przykład do pracy?

W takim przypadku musimy wyglądać znacznie bardziej elegancko. Proponujemy na przykład klasyczną, koronkową bluzkę i czarne cygaretki. Na wieczorne wyjścia warto wybrać bluzki z prześwitujących tkanin i dopasować je nie tyle do spodni, co do lekkich spódnic. Chłodniejsze wiosenne dni wymagają jednak też jakiegoś wierzchniego okrycia. Na co dzień klasyka to zwykły kardigan, ale do elegantszych stylizacji polecamy dopasowane żakiety, marynarki czy nawet skórzane ramoneski. Do stylizacji będących połączeniem bluzek i spodni lub spódnic pasują niemal każde buty, zarówno sportowe, jak i eleganckie. To, jakie połączenie będzie najlepsze, zależy od wielu czynników – przede wszystkim od okazji, ale również naszych upodobań czy aury za oknem. Bluzki dają jednak naprawdę ogrom możliwości stylizacyjnych i dlatego jest ich w szafie każdej kobiety chyba najwięcej. Bluzki to wygoda, różnorodność, styl i szyk. Wszystko w jednym. Dlatego warto je nosić i przywiązać do nich większą wagę zwłaszcza wiosną i latem, kiedy nie skrywamy ich pod kurtkami.

  

5

 Podróże na własną rękę są jedyne w swoim rodzaju. Są tym, co daje mi kopa do ich tworzenia, bo uwielbiam planować, szukać i wyjeżdżać. To dzięki mnie  i moim planom, godzinom spędzonym przy komputerze, mapach możemy zobaczyć miejsca, jakimi według mnie będą wszyscy zachwyceni. :)
Zapraszam Was w tym poście do Lombardii, miejsca, w którym się zakochałam, pomimo iż nie planowałam tego.



1

 Ho Ho Ho ! Święta, święta - już niedługo święta. Jak co roku kilka tygodni szybciej szukamy idealnych, unikatowych i przede wszystkim przydatnych prezentów dla dzieci i dorosłych.
Przez cały rok słuchamy tego, o czym marzą nasze dzieci, by tego magicznego dnia spełnić ich największe pragnienia.


  
1

 Zbliżające się święta Bożego Narodzenia to magiczny czas. Jest to czas bardzo religijny, ale oczywiście dla dzieci jest to czas najbardziej wyczekiwany w roku. W sumie do najbardziej wyczekiwanego czasu można dołączyć jeszcze urodziny. Nie wiem jak u Was, ale u nas to właśnie na święta dzieci dostają największe i najbardziej wartościowe prezenty.





2

Wiele osób pragnie mieć domowego pupila. Pupile stają się członkami każdej rodziny. Jedni marzą o wężu, inni o chomiku, inni o króliku, a najwięcej osób o psie, czy kocie. Mnóstwo osób posiada domowe zwierzaki. Dosłownie co chwila nowe osoby decydują się na przygarnięcie domowego pupila. Dzieci marzą szczególnie o psie, czy kocie. To marzenie nie zawsze powinno być szybką decyzją o adopcji, czy kupnie zwierzaka. Jak to było u nas?

                                        

3

Żyj tak, jakby jutro miał się skończyć świat..... Problemy w pracy, niegrzeczne dzieci, spalone ziemniaki, skisła zupa, tona prania, prasowania i ten kurz na meblach. To problemy życia codziennego u większości ludzi, które nie zawsze problemami powinny być. Mało osób żyje, odstawiając większość błahych problemów na bok i nie przejmując się nimi. Dużo osób nie potrafi negatywu zamienić w pozytyw i cieszyć się innymi rzeczami, które cieszyć powinny. Dużo osób nie potrafi w negatywnie znaleźć pozytyw - bo on w większości zawsze jest! Dużo osób nie widzi, dzisiejszym słońcem i brakiem deszczu na prawdę można się cieszyć i przyćmi to poranny negatyw np. spóźnienie do pracy, szkoły, czy za długi czas poświęcony skrobaniu szyb w samochodzie. :)

szczesliwa mama

 
2

 Social media, a w głównej mierze instagram to aplikacja, która zrzesza ogromną ilość populacji. Dla jednych jest ona dla zabawy, dla tworzenia pamiętnika, dzielenia się fajnymi rzeczami, ale i do pracy. Instagram to również miejsce pracy ogromnej ilości ludzi. Niestety też bardzo łatwo jest stracić profil na instagramie, ale za to bardzo trudno jest go odzyskać.

jak odzyskać konto na instagramie

Gdy pierwszy raz straciłam profil na instagramie był to ogromny cios, bo w swój profil na ig włożyłam bardzo dużo serca i pracy. Prowadzenie profilu ZGRANYTEAM jest odskocznią i hobby. Lubię na nim pokazywać nasze życie, pasje i codzienność. 

Co przykładowo może być przyczyną usunięcie konta przez serwis:

* zgłoszenie przez innych użytkowników
* publikowanie nieswoich zdjęć
* korzystanie z niedozwolonych aplikacji np.unfollow
* częste łamanie regulaminu
* otrzymywanie zbyt wielu ilości banów w niedużym czasie

Łatwo jest również profil ukraść.
Bez zabezpieczenia profilu uwierzytelnianiem dwuskładnikowym (ustawiacie je w ustawieniach) bardzo łatwo jest skraść konto bez możliwości odzyskania, gdy złodziej zmieni nazwę i dane.
Jakie były pierwsze "objawy stracenia konta"? Początkowo zostałam wylogowana. Nie mogłam zalogować się na profil. Mój profil nie był w ogóle rozpoznawalny. Tzn nie możesz nigdzie zalogować się na nieistniejący profil. Nie mogłam również potwierdzić, że profil należy do mnie, bo już niestety nie istniał, także przez 2 dni dostawałam kody sms, które nie działały.  Mojego profilu nie można było już znaleźć w serwisie. Tak, jakby go wcale nigdy nie było. Bardzo ciężko jest znaleźć informacje w jaki sposób skontaktować się z serwisem w sprawie odzyskania konta.

UWAGA! TO SIĘ NAZYWA DEZAKTYWACJA PROFILU ! ! ! 

W intrenecie znajdziecie najwięcej informacji jak usunąć swoje konto niż jak je przywrócić.
NIEKAŻDY I NIEZAWSZE DEZAKTYWOWANY PROFIL MOŻNA PRZYWRÓCIĆ !
Dalsze kroki: najlepiej jest mieć stworzony profil pomocniczy. Mój drugi pomocniczy/ zastępczy profil to zgrany.team . W każdym profilu jaki posiadacie, czy to prywatny czy firmowy musicie mieć uwierzytelnianie dwuskładnikowe. Wtedy dodatkowo przy problemach z logowaniem albo podajecie specjalne kody, albo przychodzi Wam kod smsem lub emailem. Bardzo trudno będzie wtedy skraść Wasze konto.

KONKRETNE KROKI

Z profilu pomocniczego piszecie wiadomość w zgłoszeniu nieprawidłowości np:

"Bardzo proszę o przywrócenie mojego głównego profilu xxxxx. Nie wiem z jakich przyczyn został on usunięty. Jeżeli złamałam regulamin to bardzo przepraszam, ale zrobiłam to nieświadomie. Wszystkie treści, zdjęcia są mojego autorstwa. Na moim usuniętym profilu publikowałam siebie, swoje dzieci itp...." 
Piszecie takie wiadomości dosłownie co chwila, by jak najwięcej dotarło do serwisu.
Kolejnym krokiem to są formularze, które dość ciężko było mi znaleźć. Są dwa rodzaje takich formularzy, i w moim przypadku tylko jeden zadziałał do kontaktu.
W formularzach również piszecie to, co wyżej napisałam, czyli prawdę na temat swojego profilu.
Formularz 1 ---> KLIK
Formularz 2 ---> KLIK  
Po wysłaniu dziesiątek zgłoszeń przez formularze za pierwszym razem dostałam odpowiedź email od serwisu. W wiadomości był podany kod, z którym musiałam zrobić sobie zdjęcie, by serwis zweryfikował, że to jestem ja i konto należy do mnie. Serwis też może poprosić o przesłanie zdjęcia dokumentu. Po wysłaniu zdjęcia z numerem profil w ciągu kilkunastu godzin został odzyskany. 
Ponownie konto zostało usunięte po około 8 miesiącach. Nie martwiłam się jak za pierwszym razem. Wysłałam ponownie wiadomości z drugiego profilu, wysłałam kilkanaście wiadomości z obu formularzy i dodatkowo napisałam mejla. Na tego samego mejla, na którego dostałam kilka miesięcy wcześniej prośbę o wysłanie zdjęcia z numerem.

! UWAGA O TO TEN ADRES E-MAIL : support@instagram.pl

Mam nadzieję, że ten wpis będzie bardzo pomocny, w razie pytań służę pomocą :)
Skutki usunięcia profilu - Skutkami negatywnymi niestety jest to, że część lajków, jak i komentarzy nie zaciąga się już do statystyk. Można to zauważyć na stronie socialblade. Współczynnik er niestety wtedy spada i nie pokazuje on faktycznych wyników. Faktyczne wyniki ilości lajków i komentarzy można sprawdzić w aplikacji follow. Wiele firm chcących podjęcia współpracy bada współczynnik ER. Także proces usunięcia i przywrócenia profilu może źle wpłynąć na Wasze statystyki. Zacznie zaciągać te po przywróceniu profilu.



0

 Czy każda mama ma prawo do marzeń i pasji? Oczywiście! Każdy ma prawo realizować się w tym co lubi, co go interesuje i mieć swoje najskrytsze marzenia. Marzenia łatwiejsze do zrealizowania, i te trudniejsze. Realizacja swoich marzeń to również idealne postanowienie noworoczne.
Snowboardową mamą jestem już od prawie 10 lat, zaś przygodę na desce zaczęłam dużo wcześniej. 
Myślę, że jeżdżę hmmm całkiem spoko, drobne przeszkody nie są mi obce, a prędkość jaką rozwijam pozwala zapomnieć o wszystkich życiowych trudnościach. Cieszę się, że pasją do snowboardu udało mi się zarazić syna, który na stoku obecnie jest moim dobrym kompanem. Córka stanowczo chcę spróbować nart :)

snowboardowa mama

3

Halo Halo! Święta tóż tóż.
Masz już prezenty, czy jesteś dopiero na etapie planowania?
Jeżeli twierdzisz, że Twoje dzieci i tak już wszystko mają i nie wiesz co im sprawi przyjemnosć przeczytaj ten post.
Zabawki w nim zawarte są wysokiej jakości, w bardzo dobrej cenie i skradną dziecięce serca.
Ja osobiście wolę kupić konkretne zabawki, dobrych renomowanych firm niż chińską tandetę.

prezentownik dla dzieci 2020
Dodaj podpis

1. Wózek 2 w 1 Natalia Collection.

wózek dla lalek

Jako pierwszy zobaczcie według mnie sztosowy produkt. Wóżek dla lalek 2w1. Jednak po wyjęciu gondoli moje dzieci bawiły sie, że miały nosidło, także to nawet 3w1. Wózki mieliśmy już 3. Drewniany, który jest bardziej domowy i dwa plastikowe, z których Kasia szybko wyrosła i się znudziła. Wózek przede wszystkim jest bardzo pojemny, głęboki. Cenię sobię funkcjonalność i ograniczenia zabawek do kilku funkcji w jednej. Dążę do tego, że wózek prócz tego,że ma gondolę to w ładny sposób zmienia się w spacerówkę! Dziecko wybiera zatem w jaki sposób chce się bawić. Zdejmowana budka, ruchoma rączka przy spaceróce, to kolejne fantastyczne funkcje. Dodatkowo dzięki regulowanej rączce do prowadzenia wózka jest on dla dzieci o różnym wzroście,w  pewnien sposób rośnie z dzieckiem. Praktyczny koszyczek na zakupy, tak jak w prawdziwym wózku. :) Odpinany pokrowiec to plus pod względem prania. Z ogólnych funkcji to wózek jest bardzo zwrotny, lekki i bardzo łatwo się go prowadzi, posiada regulowane szelki do przypięcia lalki, aluminiową ramę i piankowe kółka.

prezent dla dziewczynki
2. Lalka Mamusia z córeczką Natali Collection


lalka natalia

Ta zabawka to jest hit w naszym domu. Kasia non stop wozi w swóim wózku swojego bobaska, a lalka drugiego. Lalka Mamusia z córeczką to inteaktywna lalka. Posiada funckję śpiewania przy naciśnieciu na brzuszek i chodzenia. Można wybrać funkcję z chodzeniem lalki lub bez, czyli same piosenki.
Gdy przyczepimy do lalki jej wózeczek to będzie z nim chodzić. Dodatkowo lala zamyka i otwiera oczka. Ma śliczne długie włosy:)

prezent dla dziewczynki

3. Interaktywna Funky Lama tańcząca Natalia Collection

zabawka interaktywna

Dużo dzieci oszalało na punkcie tej lamy, ale i innych interaktywnych zwierzątek. Dzieci kochają takie zabawki. Interaktywna lama jest bardzo wesołą zabawką. Po naciśnięciu guziczka lama zaczyna tańczyć kuperkiem i robić kółka w rytm muzyki. Wygląda to nieziemsko i jest przy tym mnóstwo zabawy. Dodatkowo lama jest bardzo milutka i przytulna, więc pełnić może rolę również przytulanki.

lama interaktywna

4. Interaktyna Mądra Sowa E-Edu

interaktywna sowa

Na początek powiem Wam ciekawostkę. Sowy pomimo tego, że tak się przyjęło wcale nie są mądre, a wręcz przeciwnie :) Dowiedziałam się tego w Parku Dzikich Zwierząt. Jednak pluszowa sowa marki E-Edu to stanowczo mądra sowa. Występuje w dwóch wybranych kolorach. Jest to idealna przytulanka, bo cała sowa jest mięciutka i bardzo milutka. Posiada 3 guziczki, w których ma mnóstwo fantastycznych fukncji. Po naciśnięciu guziczków sowa:
* opowiada 2 bajki z morałem
* recytuje 12 zabawnych wierszyków
* zna 6 piosenek
* naśladuje 22 odgłosy zwierząt
Zabawna mądra Sówka to zabawka, która stymuluje rozwój wzroku, słuchu i mowy, a także inteligencji emocjonalnej i wrażliwości dziecka. Zachęca je też do aktywności i wspólnej zabawy. Onomatopeje rozwijają mowę maluszka, a dzięki zabawnym wierszykom i bajkom z morałem, pozwalają mu poszerzyć swoją wiedzę!To zabawka która rozwija zmysły dziecka, zachęca do aktywności i wspólnej zabawy.

interaktywny pluszak

5. Zwierzaczek muzyczny E-Edu

Zwierzaczek muzyczny to małpka, słonik lub miś. Jest to fantastyczna nowość od marki E-Edu. Jest idealną zabawką dla dzieci od pierwszych miesięcy życia. Nasza Małpka posiada 3 guziczki. Jeden jest święcący. Takie funkcje bardzo interesują dzieci. Małpka ma wbudowane takie funkcje jak:
* 12 kołysanek
* 6 zabawnych dźwięków
* odłosy ptaków i natury
* potrząsając zabawką aktywuje się dźwięk dziecięcego śmiechu.
Jest to zabawka na prawdę na długi czas.

zwierzaczek z muzyką

6. Domek Edykacyjny E-Edu

No dobra ta zabawka to totalny sztos. Myślałam, że 3,5 letnia Kasia jest na nią za duża i po chwilowej zabawie kilkoma guziczkami pójdzie w kąt. Domek ma tak dużo funkcji, że cały dzień je odkrywałyśmy. Jest kolorowy, ma mnóstwo funkcji edukacyjnych i ma bardzo inetersujący wygląd.
Jest to również zabawka na dłużej, a dziecko z wiekiem może korzystać z kolejnych funkcji. Domek ma mnóstwo funkcji dźwiękowych, świetlnych, sorter i mnóstwo edukacyjnej zabawy.

FUNKCJE:

  • 6 MELODII
  • 2 POZOMY GŁOSNOŚCI
  • RUCHOME KOSTKI Z OBRAZKAMI
  • KOLOROWY ZEGAR Z RUCHOMYMI WSKAZÓWKAMI
  • DZWONEK
  • OTWIERANE DRZWI
  • WESOŁE RYMOWANKI
  • KOLOROWE ŚWIATEŁKA
  • WESOŁE PIANINKO
  • SORTER, LICZYDŁO

domek edukacyjny

domek zabawka

wózek dla lalek gondola

lalki dla dziewczynki

lalka dla dziewczynki

domek dumel

zabawki interaktywne

interaktywna lama

wózek dla dziecka

zabawki dla maluszka

zabawki na święta

zabawki sensoryczne

zabawki na święta

konkurs na święta

interaktywny króliczek


7

 Koronawirus i wszystkie minusy z tym związane są jak jakaś wstrętna bajka.
Niestety trzeba ją zakończyć, jednak pierw musimy dać jej treść i  ją przebrnąć.

Jak wygląda nauka zdalna 9 latka, dziecka które według rządu może samo zostać
w domu na około 9 godzin, gdy rodzice muszą pracować.

 

nauka zdalna
Dodaj podpis

Zacznę od tego, że opisana sytuacja dotyczy mojej rodziny, ale i również przemyśleń. Nie wiem jak jest u innych, jednak każdy ma z nauką zdalną swoje "problemy". Zawarte są tu również moje odczucia, do których mam pełne prawo. To odpowiedź jakby komuś chciało się hejtować. :)

Na samym początku chciałabym podziękować szkole mojego dziecka, którą jest STO Mikołajki.
Szkoła społeczna, za którą płacę miesięczne nieduże czesne. Podczas pierwszej nauki zdalnej szkoła stanęła na wysokości zadania i w ciągu kilku dni mieliśmy lekcje on-line do końca roku. Dzięki temu dzieci miały staly kontakt z każdym nauczycielem.


WIOSNA


Rodzicom, których dzieci zostały w domu do 8 roku życia należały i się zasiłki. Wiosną pracowałam, jednak na umowie zleceniu i w tym momencie taki zasiłek nie należał mi się. Jakbym miała inną umowę również zapewne pobierałabym zasiłek.
Moja praca w pewien sposób jednak pozwalała mi na zajmowanie się dzieckiem. Nie wyobrażałam sobie zostawiać 8 - 10 latka na cały dzień w domu. Rano zostawiałam dziecku śniadanie oraz zaopatrzyłam w telefon. Pani wychowawczyni wiedziała, że syn jest sam w domu. Kuba miał zakaz włączania gazu, otwierania komukolwiek drzwi. W momencie około godziny 12-13, gdy lekcje się kończyły syn dzwonił do mnie i zabierałam go do pracy, w której był ze mną około 3-4 godziny. Nie był to łatwy czas, bo dziecko najwyraźniej w świecie się nudziło. W tym momencie współczuję rodzicom, których dzieci musiały być około 8-9 godzin same w domu. Patrząc również na wiek dziecka zapewne bez ciepłego obiadu. Mój syn jadł obiad u mnie w pracy więc to też był ogromny plus, ale nie wyobrażam sobie, żeby tak małe dziecko podgrzewało sobie obiad na kuchnence. Ewentualnie mikrofalówce.

Nauka zdalna to również ogrom pracy dla rodziców. Ja osobiście dobrze posługuję się językiem angielskim, jestem dobra z matematyki i świetnie jeżdżę na desce. Nie jestem jednak w stanie, po prostu nie umiem przekazać wiedzy z tych dziedzin. Powtarzam z dzieckiem materiał, uczymy się wspólnie, jednak to nauczyciel najlepiej umie nauczyć dzieci danych rzeczy.
Nasza Pani wychowawczyni stanęła bardziej niż na wysokości zadania i za to jestem jej wdzięczna.
Rodzic nigdy nie zastąpi nauczyciela. Co innego, gdy dziecko jest chore i jest w domu,a  co innego, gdy rodzic przejmuje obowiązki nauczyciela na 2-3 miesiące! To się mija z celem.
Dodatkowo to jest również dużo więcej czasu rodzica poświęcanego na naukę niż wcześniej. W domu, w którym dzieci jest kilkoro i każdemu trzeba na prawdę dużo pomagać, to jest to ciężki kawałek chleba.


PROBLEMY Z ŁĄCZEM, INTERNETEM


Do pracy mam zaledwie kilka km. Mam możliwość wyskoczenia na chwilę z pracy. Tu na wstępie współczuję rodzicom, którzy dojeżdżąją z jednego końca miasta do pracy na drugi oraz tym, którzy muszą siedzieć w niej bite 8 godzin z jedną małą przerwą. Panie w sklepie biedronka nie mogą mieć przy sobie telefonu, więc nie wobrażam sobie być na miejscu takiej Pani, która ma 9 latka samego w domu i jest z jednym telefonem do dziecka w ciągu dnia. Najgorsze myśli przechodzą po głowie.
Zdarzało się praktycznie codziennie, że syn miał problem z komputerem, internetem, programem do łączenia z klasą. To wywalało go z programu, to stało się coś innego. Jednego dnia jechałam do domu 5 razy! Jak tu przecież dziecku nie pomóc. Początkowo próbowaliśmy naprawiać problemy łącząć się kamerką na messengerze, ale nie zawsze to pomagało. Współczuję rodzicom, którzy w tych momentach byli bezradni, a dzieci nie mogły korzystać z lekcji. Ciekawa jestem, czy rządzący odebraliby telefon od dziecka w trakcie obrad i poskoczyli do domu naprawić router.

KOMPUTER


Jeden komputer na wielodzietną rodzinę, jeden komputer na pracę zdalną i dla dziecka.
My mamy jeden komputer. Korzystam z niego kilka godzin dziennie, ponieważ pracę przynoszę do domu. W momencie, gdy dziecko używało komputera moja praca leżała. Zamiast spedzać z nim popołudnie pracowalam lub pracowałam po nocy, by po południu zobić z dzieckiem lekcje.
Warto by najpierw zrobić rozeznanie w sprawie komputerów, ewentualnych wypożyczalni by dzieci nie miały problemu z dostępem do nich, lub żeby rodzice brali sprzęt na raty. Nie każdego stać na komputer w momencie, gdy jest on nieplanowanym wydatkiem.
Nasz jest dosłownie na wykończeniu. Stary rupieć niestety, nie zawsze daje radę.
Nasza szkoła również stanęła na wysokości zadania i zapewniła wypożyczenie komputerów dla dzieci, które ich potrzebowały.
Tak samo jest również z internetem. Nie każdy ma super wifi, nie każdy mieszka w miejscu, gdzie jest idealny zasięg internetu. My specjalnie ze względu na naukę zdalną zakupiliśmy nowy dobry router, by nie było za wczasu z nim problemu.

9 LATEK SAM W DOMU ???


Na wstępie sunie mi się pytanie. 3 klasa - jedno dziecko kończy 9 lat w styczniu, inne w lipcu, a inne dopiero w grudniu. Rodzic dziecka urodzonego w grudniu może otrzymać zasiłek opiekuńczy, zaś rodzice pozostałych dzieci nie, ponieważ dzieci ukończyły 9 lat. Dzieci są w tej samej klasie, to czym więc się różnią prócz tych kilku miesięcy różnicy wieku, że te wcześniejsze mogą/ muszą same zostać w domu, a te urodzone z grudnia nie. TO JEDEN WIELKI ABSURD!
Jeżeli już rząd tworzy takie zasiłki to warto byłoby to zrobić np. dla dzieci do 3 klasy, a nie do danego wieku. Patrząc również iż mamy koniec roku większość dzieci skończyła już 9 lat i coraz więcej rodziców ma ten problem, że zostaje bez zasiłku, niekiedy jedynego dochodu. To, że uważam iż 12 latek sam nie powinien zostawać na prawie cały dzień sam w domu to jest inna sprawa.

ZASIŁEK


Co ma zrobić rodzic, który ma tą umowę o pracę, ale dziecko skończyło 9 lat. Mamy takie rozwiązanie jak: wykorzystać urlop o ile jeszcze jest, druga opcja to urlop bezpłatny. DO CHOLERY, 9 LATEK TO JESZCZE MAŁE DZIECKO BY ZOSTAŁO W DOMU NA TAK DŁUGO. Ja oczywiście, że wziełabym bezpłatny urlop, tylko czy każdego na to stać by na niewiadomo ile czasu zostać bez dochodu? Nie wiemy tak na prawdę ile taka nauka zdalna potrwa.
Może warto by było drogi rządzie ( tak z małej litery) popatrzeć na dobry tych dzieci, bo różne głupstwa przychodzą do głowy. Co będzie, gdy dziecku zachce się "zrobić przyjemność" dla mamy i spróbować zrobić obiad? Co, gdy stanie się nieszczęście? Moje dziecko wiele razy z przyjemnością robi mi kanapki, czy inne potrawy na zimno, ale co by było gdy chciałby zrobić obiad?

Możemy na chwilę zostawić dziecko w domu, gdy idziemy po małe zakupy, jedziemy zatankować auto czy zawieźć drugie dziecko na zajęcia. Jednak licząc drogę do pracy i czas w niej to jest niekiedy aż 9 godzin! Kto poniesie konsekwencje, gdy coś się nie daj Boże stanie?
Zapewne w momencie gdy matka pojechałaby zatankować auto i zostawiła dziecko na chwile, a stałaby się tragedia, to poszłąby do "pierdla", zaś gdy musi isć do pracy i tragedia by się stała to, kto poniesie konsekwencje? Chciałabym dostać odpowiedź na to pytanie, bo bardzo jestem ciekawa. Kto będzie winien tej tragedii.?

Jeżeli już tworzymy tą naukę zdalną to dajmy czas na przygotowanie sprzętu, wynagrodzeń dla rodziców i pozwólny im zostać z tymi dziećmi w domu.
Te dzieci przechodzą na prawdę ciężkie chwile. Nie dość, że zostają same w domu, to są bez kolegów, ze szkołą, do której nigdy się nie przyzwyczają, i jest dla nich nowością. Te dzieci potrzebują rodziców w domu.
Kto pomoże gdy "znów dziecko wywali z lekcji" ?

Wierzę w to, że rząd chce dobrze, ale chyba dużo czasu stracili zajmowaniem się wyborami niż przygotowanie strategii dotyczącej nauczania zdalnego.

Cieszę się, że obecnie pracuję w domu, cieszę się, że jestem z dzieckiem w domu, które ma naukę zdalną. Zapewne mnóstwo rodziców od poniedziałku pójdzie na L4, by móc być z dzieckiem w domu. Sama również bym tak zrobiła. Jednak wiem, że są rodzice, którzy nie mają takiej możliwości i trzymam za Was mocno kciuki.


Część kolejna nastąpi :)

0


Barcelona to jedno z piękniejszych miast świata, które powinno być na liście podróżniczej niejednego turysty. W poprzednim wpisie zobaczyć/ przeczytać możecie, co warto zwiedzić w Barcelonie. W tym wpisie będzie drugi dzień, czyli druga część zwiedzania Barcelony. W tym wpisie zapraszam Was przede wszystkim na stadion Fc Barcelona.

                             JEDZIEMY NA STADION FC BARCELONA


Z głównej stacji Barcelony Barcelona Sants wybieramy Linię L3 zieloną lub L5 niebieską. Ja polecam niebieską. Linia L5 niebieska trasa "Cornellia Centre", a wysiadka na stacji Collbland. To zaledwie 3 przystanki. Po wysiadce idziemy 900 m. I zobaczycie Camp Nou.
Na stadion warto zakupić bilety przez internet. Dzięki temu nie musicie stać w kolejce po bilety, tylko od razu udajecie się do wejścia. Warto zakupić od razu okulary 3D, z których skorzystacie w specjalnym miejscu na trybunach. Jeżeli nie zakupicie tej atrakcji przez internet, to na miejscu za około 6-7 euro spokojnie możecie wykupić. Bilet na stadion kosztował nas z okularami około 600 zł.
Uwaga stadion nie jest przygotowany dla wózków. W niektórych miejscach musieliśmy wózek Kasi nosić po schodach, bo nie wszędzie są windy. Samo zwiedzanie może zająć kilka godzin. Na początku zwiedzamy muzeum, a na samym końcu już stadion. Na miejscu będziecie mieć robione zdjęcia po to, by móc na końcu zakupić fantastyczny album pamiątkowy w przedziale 40-55 euro. Na prawdę warto. Warto również zapatrzeć się w pewną ilość pieniążków, bo 3 piętrowy bardzo dobrze wyposażony sklep ma wiele fantastycznych pamiątek.



                                                            SAGRADA FAMILIA

Z Camp Nou udajemy się obejrzeć jedną z najsłynniejszych budowli, jaką jest Sagrada Familia.
Piękny od lat w budowie kościół. Robi ogromne wrażenie.
Wracamy na stację Collblank i jedziemy niebieską Linią L5 w kierunku" Vall d'Hebron" około 14 minut, 7 przystanków. Wysiadamy na stacji "Sagrada Familia". Warto udać się, zrobić zdjęcia do parku z tyłu kościoła.



Zwiedzanie Camp Nou zajęło nam około 4 godzin. Zwiedzenia Sagrady z zewnątrz to około godzinki czasu. Postanowiliśmy nie wchodzić do środka. Do odjazdu pociągu do Salou mieliśmy jeszcze trochę czasu, dlatego postanowiliśmy udać się jeszcze do Port Vell. Jeżeli chodzi o powrót do stacji Barcelona Sants to ze stacji Sagrada Familia linia niebieska L5 trasa" Cornella Centre". Około 8 minut i 5 przystanków. Wysiadka bezpośrednio na stacji Barcelona Sants.

Mam nadzieję, że te dwa posty pomogą Wam, choć trochę w planowaniu wycieczki po Barcelonie i że w pewien sposób zachęci Was do podróży tam. :)
   













 






12