Menu

Włochy Lombardia Bergamo w pigułce. Podróże na własną rękę

 Podróże na własną rękę są jedyne w swoim rodzaju. Są tym, co daje mi kopa do ich tworzenia, bo uwielbiam planować, szukać i wyjeżdżać. To dzięki mnie  i moim planom, godzinom spędzonym przy komputerze, mapach możemy zobaczyć miejsca, jakimi według mnie będą wszyscy zachwyceni. :)
Zapraszam Was w tym poście do Lombardii, miejsca, w którym się zakochałam, pomimo iż nie planowałam tego.



Włosi uważają, że jadąc do nich, powinno się porozumieć w ich języku, ponieważ angielski nie jest u nich tak popularny, jak w innych krajach. Zwykłe zapytanie przechodnia np. "gdzie jest sklep, czy przystanek" to niekiedy problem z uzyskaniem odpowiedzi.


                                   

Włochy są również bardzo dobrze skomunikowane, dzięki temu tak jak w Hiszpanii nie był nam potrzebny samochód. To w sumie nawet lepiej, bo poruszać się na Włoskich drogach to hmm nie lada wyzwanie. :) Postaram się tutaj odtworzyć Wam całą naszą trasę po Bergamo, Mediolanie i Turynie w dwóch postach.


No to jedziemy !

                               

Wyruszyliśmy z lotniska w Modlinie. Lot mieliśmy wieczorny, byliśmy z opóźnieniem około 23 na lotnisku  w Bergamo. Do Bergamo loty możecie znaleźć nawet za około 30zł.   Jeżeli chodzi o nocleg, chętnie prywatnie polecę apartament, z którego mieliśmy piękny widok na górne Bergamo oraz był on bardzo dobrze skomunikowany z innymi ważnymi punktami na naszej trasie.

                                             

BERGAMO 
Dużo osób chcących zwiedzić głównie Mediolan ląduje w Bergamo, bo to mniejsze lotnisko i latają tam taniej samoloty. Turyści udający się do Mediolanu niekiedy nie patrzą, jak piękne jest samo Bergamo.
Autobus nr 1 jedzie od samego lotniska na górne Bergamo, czyli Citta Alta. 
Teraz udamy się na Citta Alta, do miejsca, do którego dojedziecie również autobusem nr.1. Na Citta Alta możecie się dostać zabytkową kolejką (jest to fantastyczna atrakcja turystyczna) lub autobusem nr 1. Koszt kolejki około 2-3 euro osoba w dwie strony. Kuba i Kasia weszli za free. Kolejka nazywa się Funicolare Citta Alta. Jeżeli chcecie wjechać kolejką, to z autobusu wysiadacie na przystanku Stazione Inferiore Funicolare. Jest on dosłownie wiza wi kolejki. W sezonie potrafią być długie kolejki, ale warto czekać.  Bardzo szybko również idzie jazda, także kolejka idzie raz, dwa. Pamiętajcie o sjeście w  restauracjach przed sezonem tj od 15 do około 18. ! Jak już wjedziecie na górę kolejką,  zapraszam pierw do najpiękniejszego punktu widokowego w Bergamo.


                                             

Wysiadając z kolejki, udajemy się od razu w lewo uliczką Via S. Giacomo w kierunku Porta San Giacomo. Jest to brama łącząca górne Bergamo z Dolnym. Widoki na dolne Bergamo są nie do opisania i nie do pokazania. Później wracamy tą samą uliczką do miejsca, z którego wysiedliśmy z kolejki. Udajemy się w prawy górny róg, czyli na główną ulicę Citta Alta o nazwie Via Gombito. Wzdłuż uliczki jest mnóstwo restauracji, sklepików i kafejek. Tam kupicie fantastyczne prezenty i zjecie pyszne lody. Warto spróbować przysmaku koloru czarno żółtego o nazwie  „Polenta e osei”. Co do restauracji polecamy  "Di Mimmo". Idąc cały czas w górę dojdziecie do ulicy Piazza della Cittadella, później w lewo pod mostem dotrzecie do kolejnej kolejki, która zaprowadzi Was do kolejnego pięknego punktu widokowego. Kolejka nazywa się Funicolare San Vigilio. 


                                                 

UWAGA Nie musicie kupować kolejnego biletu na drugą kolejkę. Na jednym bilecie wjedziecie obiema kolejkami. Drugi bilet jest na zjazd. Koszt około 3 euro osoba. Wjazd obiema kolejkami to około 5 minut.  Po wyjściu z kolejki udajcie się w lewo do restauracji Ristorante Pizzeria San Vigilio i wybierzcie stolik na balkonie z widokiem na Bergamo. Widok zapiera dech w piersiach ! Mają tam pyszną pizzę i najlepsze spaghetti ! Gorąco polecam restaurację. Spacerek, zdjęcia i zjazd na dół.


Mam nadzieję, że zdjęciami poniżej zachęcę Was na wyjazd do pięknego Bergamo.







































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz