Menu

Pierwszy oznak ciąży - zupełnie inny

Hejj!!

Ciąża- rozpoczyna najpiękniejszy okres w życiu kobiety jakim jest jej cały czas oraz macierzyństwo. Zaczyna zmieniać życie kobiety o totalne nieraz minimum 360 stopni. Tak mogę to podsumować.

Jak to było ze mną?
Jak się dowiedziałam, że właśnie rozpoczynam najpiękniejszy czas w moim życiu?
Ciąża była dla mnie totalnym zaskoczeniem. Nie planowałam jej, ale umiem się do tego przyznać. Wiem jedno. Ciąża to coś najpiękniejszego, co mogło mnie spotkać w życiu, dzięki czemu ten cztero i pół letni osobnik codziennie daje mi kopa do życia dla niego i dla siebie.
Zacznijmy od początku.



Był to bodajże 3-4 tydzień. Siedziałam w pracy i..... w pewnym momencie zaczęłam płakać, tak bez powodu. Po płaczu zaczęłam się cieszyć, również bez powodu. Odrazu dało mi to do myślenia, że jestem w ciąży. Podejrzewałam ciążę, chodź to do mnie nie docierało, że jak to ja w ciąży? Niemożliwe. Okres nie do końca monitorowałam, w zasadzie tak na oko. Tak wiem to nie poważne. Także nie wiedziałam ile czasu spóźnia mi się miesiączka. Udałam się oczywiście do lekarza. Pani Doktor stwierdziła 4 tydzień. Wyszłam szczęśliwa, lecz jednak zaskoczona. O jakim lipcowym porodzie Pani mówi.?? Nie no ja w ciąży? Docierało to do mnie cały dzień. Kiedy zaczęłam sobie wyobrażać, jakie bycie mamą może być super coraz bardziej zaczynałam się cieszyć.Widziałam ile moim koleżankom macierzyństwo daje szczęścia i radości.
Z kolejnymi tygodniami pojawiały się kolejne objawy dające znać o ciąży. Oprócz zmiany nastroju, przez która zaczynałam podejrzewać ciążę zaczęły się poranne mdłości. Mdłości miałam do około piątego miesiąca i musiałam je po prostu co rano przeżyć. Przez całą ciąże czułam się w zasadzie świetnie. Pracowałam do końca ósmego miesiąca, ponieważ czułam się na tyle dobrze. W ostatnich dwóch tygodniach przed porodem bardzo zaczął dokuczać mi kręgosłup. W liceum miałam wypadek na wf, którego efekty mam do dziś. W ciąży niestety ostatnie dwa tygodnie przeleżałam, ponieważ ból jaki dawały mi brzuszkowe ciężary był nie do zniesienia. Cała ciąża jednak minęła świetnie.:)
Nieplanowana. Zmieniła moje życie na lepsze. Jedyne czego się obawiałam, to że nie uda mi się pogodzić macierzyństwa ze studiami. A teraz? Za kilka miesięcy bronię pracę magisterską. Także dziecię oraz nauka mogą iść razem w parze :)
Powiedzcie mi, bo jestem okropnie ciekawa, w jaki sposób Wy poznałyście , że jesteście w ciąży? Brak miesiączki, czy może tak jak u mnie zmiany nastroju >? :))

 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz