Ferie na stoku, weekend w pensjonacie, kolonie albo obóz sportowy - wspólne wyjazdy to dla wielu rodzin najlepsze chwile w roku. Bywa jednak, że po powrocie, obok walizki pełnej prania i wspomnień, pojawia się mniej przyjemna pamiątka. Dziecko zaczyna drapać się po głowie, a podczas wieczornego czesania mama zauważa przy nasadzie włosów drobne, szarawe kuleczki. Dziecko ma wszy - co robić? Przede wszystkim nie panikować. Wszawica jest powszechna, łatwa w leczeniu i przy dobrej organizacji zamyka się w jednym, dwóch dniach.
Dlaczego wszy tak często wracają z wyjazdów
Hotele, schroniska, autokary, wspólne pokoje na koloniach, przymierzanie kasków i czapek w wypożyczalni - wszędzie tam dzieci mają bliski kontakt z rówieśnikami i z przedmiotami, których używało wiele osób. Wszy nie skaczą i nie latają, ale wystarczy chwila kontaktu głowa do głowy albo wspólna czapka, by pasożyt zmienił gospodarza. Poza głową wesz przeżywa do około 48 godzin, więc poduszka w pensjonacie czy tapicerowany fotel w autokarze też mogą odegrać swoją rolę.
Kto chce lepiej zrozumieć, z czym ma do czynienia, znajdzie zebrane w jednym miejscu fakty na temat wszawicy, które warto znać - od cyklu życia wszy po to, dlaczego objawy pojawiają się z opóźnieniem. A to opóźnienie ma znaczenie: świąd skóry głowy, karku i twarzy pojawia się zwykle dopiero po 10-14 dniach od zarażenia. Dziecko mogło więc „przywieźć” wszy z wyjazdu, który skończył się dwa tygodnie wcześniej.
Wszy nie wybierają. Higiena nie ma tu znaczenia
Warto to podkreślić, bo wciąż pokutuje przekonanie, że wszawica dotyczy zaniedbanych rodzin. To nieprawda. Wszy pojawiają się u dzieci z zadbanych domów, uczęszczających do prywatnych przedszkoli i myjących włosy codziennie. O zarażeniu decyduje kontakt, nie czystość. Dlatego nie ma powodu do wstydu, a tym bardziej do ukrywania sprawy.
Nie warto też odkładać leczenia „na po weekendzie”. Samica wszy żyje około 40 dni i składa w tym czasie nawet do 300 jaj, więc problem szybko narasta. Do tego intensywne drapanie prowadzi do otarć i przeczosów, które mogą stać się furtką dla wtórnych zakażeń bakteryjnych. Im szybciej rodzic zareaguje, tym krótsza i łatwiejsza będzie cała akcja.
Pierwsze kroki po wykryciu wszy
Najpewniejszym sygnałem są gnidy, czyli jaja wszy mocno przyczepione do nasady włosa. Najlepiej sprawdzać je przy dobrym świetle, przeczesując włosy gęstym grzebieniem nad białą kartką. Jeśli podejrzenie się potwierdzi, warto działać tego samego dnia. Szczegółowy scenariusz, czyli gotowa instrukcja dla rodziców, pozwala przejść przez wszystkie etapy spokojnie i niczego nie pominąć. W skrócie plan wygląda tak:
- przeprowadź kurację wyrobem medycznym przeznaczonym do leczenia wszawicy, zgodnie z instrukcją;
- dokładnie wyczesz włosy grzebieniem, usuwając martwe wszy i gnidy;
- przejrzyj głowy wszystkich domowników i przez około dwa tygodnie powtarzaj kontrolę codziennie;
- wypierz ubrania, pościel, koce i pluszaki, odkurz dywany i tapicerkę, umyj podłogi;
- poinformuj przedszkole, szkołę lub klub sportowy - placówka przekaże ostrzeżenie innym rodzicom anonimowo.
Spray czy szampon - co wybrać
Nie trzeba ścinać włosów ani sięgać po silnie pachnące środki. Preparaty z linii Pipi Nitolic nie zawierają substancji owadobójczych i działają fizycznie, odcinając wszom i gnidom dostęp powietrza. Dzięki temu pasożyty nie mogą się na nie uodpornić. Rodzice mają do wyboru spray z grzebieniem oraz szampon o analogicznym działaniu. Różnią się przede wszystkim czasem aplikacji i sposobem użycia. Szampon nakłada się na suche włosy, po 15 minutach dodaje się wodę i spienia, potem spłukuje, a na koniec dokładnie wyczesuje włosy grzebieniem z opakowania. Wybór zależy od tego, co wygodniejsze dla danej rodziny. Oba preparaty można stosować u dzieci od 2. roku życia i u dorosłych, co ma znaczenie, gdy wszy pojawią się u kilku domowników naraz. Leczenie obejmuje tylko osoby, u których faktycznie wykryto pasożyty; reszta rodziny pozostaje pod obserwacją.
Kiedy temat można uznać za zamknięty
Standardowe leczenie trwa zwykle 1-2 dni, łącznie z obserwacją głowy. O sukcesie świadczy brak żywych wszy i nowych gnid przez kilka kolejnych dni. Martwe gnidy są matowe i łatwo się wyczesują, żywe przylegają mocno, blisko skóry. Czasem swędzenie utrzymuje się jeszcze przez chwilę jako reakcja podrażnionej skóry - samo w sobie nie oznacza nawrotu. Więcej o tym, kiedy można uznać, że wszawica jest wyleczona, warto przeczytać przed powrotem dziecka do przedszkola czy na treningi. Zwykle może ono wrócić już następnego dnia po kuracji.
Przed kolejnym wyjazdem
Najlepiej uczyć się na doświadczeniu. Przed feriami, koloniami czy rodzinnymi wakacjami warto dorzucić do kosmetyczki preparat ochronny, np. Pipi Nitolic prevent plus. Tworzy on na włosach barierę utrudniającą wszom zagnieżdżenie się i działa do następnego mycia. Do tego kilka prostych zasad dla dziecka: własny grzebień, własna czapka, żadnego pożyczania spinek i opasek. Dzieciom z długimi włosami dobrze jest je spinać w kucyk lub warkocz, zwłaszcza na noc we wspólnym pokoju i pod kask narciarski. Po powrocie wystarczy przez kilka wieczorów przy czesaniu zajrzeć za uszy i na kark. Dzięki temu z wyjazdu wraca się tylko z dobrymi wspomnieniami.
To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą.
Producent/Podmiot prowadzący reklamę ICB Pharma sp. z o.o.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz