Menu

18 lipca skończyłam już 24 lata. Była to idealna okazja, aby spędzić ten dzień razem z całą rodziną. Także to uczyniliśmy. Kuba zaczął marzyć o biwaku, kiedy to zakupiłam mu jego pierwszy śpiwór. Pierwsze trzy noce nawet spał na podłodze pod trzema kołdrami razem ze swoim ojczymem udając, że są na biwaku. Na biwak udaliśmy się nad jezioro, na Warmię w bardzo malownicze miejsce. Było cudownie. Obawiałam się zimnych nocy, wiec spaliśmy wszyscy w dresie, ale na spokojnie można było spać w samej piżamce.  Polecam każdemu - spędzenie czasu z rodziną na łonie natury, z przyjaciółmi to świetne przeżycie.

Na biwak potrzebowaliśmy kilka obowiązkowych przedmiotów, jednak tutaj wypisze wszystko to, co się przyda:
* namiot * materac * śpiwór * latarka * wygodne i sportowe ubranie * stroje kąpielowe
* preparat na komary * krem z filtrem na słońce * zapas wody * lodówka turystyczna
* grill * meble turystyczne * koc * poduszki * sztormiak * ręcznik * sztućce i talerze
* przybory toaletowe * zapalniczka * apteczka



 
                          




 












 

 


1

W budowie
0

Jak ten czas leci. Za szybko!!! Pamiętam czas na porodówce, cesarkę i całą ciążę. Pamiętam wszystko. Pierwsze słowo, kroki, uśmiech. Jaki był malusi, a teraz? Teraz mam czteroletniego mężczyznę w domu, który robi z ojczymem męskie wieczory i miewa już przede mną swoje małe tajemnice :) Chciałabym chodź na trochę zwolnić zegar i cieszyć się jego dzieciństwem. Mąż uspokaja mnie - przecież on jest jeszcze mały. Na to ja przecież te cztery lata zleciały tak szybko, że ani się obejrzę, a już będziemy szli na rozpoczęcie roku w szkole :) Zdrówka, szczęścia, przyjaciół i spełnienia marzeń synku :)














0

                    

Hej
Muzeum - to słowo narzuca niektórym, nudne chodzenie po obiekcie, zwiedzanie rzeczy, które go nie interesują i odliczanie czasu, kiedy będzie koniec.
Tym razem z muzeum nie chciałam wyjść ja, jak i moje dziecko. Udaliśmy się rodzinnie do muzeum pociągów w Sztokholmie zwanym Sparvags Museet.Kiedy zobaczyłam ogromną halę z dziesiątkami starych, jak i nowych pociągów, autobusów i tramwajów oniemiałam. Kuba jest ogromnym fanem "ciufci" także mogę stwierdzić, iż był w swoim raju. To miejsce powinny być Waszym must have na planie zwiedzania Szwecji :)

W muzeum:

* Zobaczymy ogrom starych i nowych PRAWDZIWYCH autobusów, pociągów, bryczek, tramwajów, metro oraz wszystkiego innego, co związane jest z lokomocją m.in budki do kasowania biletów
*Możliwość wejścia do większości pokazjów
*W niektórych zjajdziemy "filmy" przez, które dziecko siedzące na fotelu kierowcy myśli, że na prawde kieruje pojazdem
* Restauracja
* Muzeum zabawek w cenie - zabawki naszego dzieciństwa
* Przejażdżka dla dzieci, jak i dorosłych małym pociągiem!!
* Mini plac zabaw tj. małe kolejki do zabawy oraz kolorowanki
* Sklepik z pamiątkami

Ceny biletów:
* Dorośli 50 Koron
* Seniorzy , 7-18, studenci 25 Koron
* Dzieci do 7 roku życia za darmo

Dojazd do Sparvags:
Muzeum usytuowane jest przy ulicy Tegelviksgatan 22 w Södermalm. Najlepiej jest dojechać autobusemnr 2 z Sloussen i zatrzymuje się przy samym muzeum.

 

 
  
 

 
  
 

 


 

 
  
 

 
  
 

 
 
 

 
  
 

 
 
 

 
 



 
 

 
  
 

 
 
 

 
 
 

 
 



0