Menu
Wielkanoc tuż tuż. U nas nadeszła pora na robienie Wielkanocnych ozdób. Tym razem chciałabym przedstawić naszego "POMYSŁA" na Wielkanocne pieczątki. Z pieczątek stworzyliśmy kartki świąteczne. Pieczątki stworzyliśmy z gąbek do mycia naczyń firmy York - Czysta strona życia. Udało mi się wyciąć kurczaczka, zajączka, jak i jajeczko. Jedno nałożenie farby wystarczyło na zrobienie sporej ilości pieczątek. Dodatkowo po zabawie Nasze pieczątkowe gąbeczki służyć będą do mycia naczyń w święta. Fajnie jest myć gary np. gąbką w kształcie kurczaka :) Poza tym nigdy nie widziałam, aby można było kupić takie świąteczne gąbki, które będą miały zastosowanie w kuchni, jak i zabawie z dzieckiem. Polecam Wam taką zabawę. Frajda dla całej rodziny :)
Spotkania Matka też kobieta organizuje Agnieszka z Rękodzieło Moja Pasja W Wolnym Czasie. Aga postanowiła zrobić kolejne, babskie donieważ z okazji Dnia Kobiet. Odliczałam dni, bo nie rzadko zdarza się 15 Babeczek, z którymi można poplotkować. Niestety moja Toyotowa córka pomimo swoich zalotnych rzęs zawiodła. Jadąc na spotkanie odmówiła posłuszeństwa :( Na spotkanie niestety nie dojechałam, za to czekałam na męża, aż nas scholuje. Żałuję, ponieważ dziewczyny ze spotkania wyszły mega zadowolone. Dodam, że było to spotkanie dla Mam.
Dziewczyny spotkały się w Tawernie Marina. Atrakcje wypełniły kilka godzin, a było m.in:
Nauka makijażu dzięki Marcie, prezentacja Thermomixa oraz mopa obrotowego firmy York Polska, jak i pogadanka z panem na temat cery.
Babska wymianka ciuchowa i rzeczowa dodała zapewne świetnego chaosu :) W trakcie konkursy. Ja osobiście miałam wziąć udział w tym kulinarnym, a moja potrawa wróciła do domu.
Sponsorzy Spotkania:
Pinazing, lukrecja - przypinki oraz smaczne ciasteczka z imionami uczestniczek
burda , buka,zakamarki, - książki i torby na zakupy
bezalkoholowe - produkty do domowej degustacji oraz toast podczas spotkania
lesiarekodzielo, kartoniaki,Fashion_Time, KrolewskiKucharz, diamondcosmetics brzesc, LalaLaura pampers,
- nagrody w konkursach
joko, spakosmetyki,cosmeticservice, pollena,always, lansinoh,pulanna,nikwax, - kosmetyki i kobiece przydasie antybutelka, york - artykuły kuchenne bajkolandgizycko - wejściówka do bajkolandu
tadeo - Donga, vitwoman, tatento, - artykuły dla dzieci
Patroni Medialni:
Łowcy Trendów , Mam Spotkanie
Goście Spotkania:Medispagizycko, ThermomixPolska, manicuregizycko

Mieliśmy okazję całą rodziną zagrać w grę Królewski Kucharz. Jest to gra od 6 roku życia. Razem z mężem bawiliśmy się grając według zasad. Jednak znaleźliśmy rozwiązania również dla młodszych i graliśmy na kilka sposobów, które przedstawię poniżej.
W grze głównym zadaniem dla kucharzy jest jak najszybsze przygotowanie ulubionego dania dla króla. Każdy gracz, który losuje potrawę dla króla nie może pokazać jej innym uczestnikom. Grając z Kubusiem wszyscy sobie potrawy pokazujemy, abyśmy mogli jemu pomóc w grze. Każdy z uczestników zgodnie z ruchem wskazówek zegara losuje żeton ze składnikiem, sposobem przyrządzania oraz przyprawą. Wygrywa ten, kto jako pierwszy ugotuje danie dla króla i powie "Serwis dla Króla"

Gra posiada aż 6 stopni trudności w zależności od wieku graczy.
Najciekawszy jest poziom najtrudniejszy, ponieważ gra się po angielsku.
Każdy produkt, sposób przyrządzania jest w języku polskim i angielskim, dzięki czemu również dorosły może podszkolić się języka, jak i również grać w nią mogą obcokrajowcy.
Oprócz samej gry gratką są ciekawe przepisy w książeczce z instrukcją. W końcu to gra kucharska :)
Nasze sposoby grania:
1. Gra według instrukcji
2. Gra poprzez naukę angielskiego. Pokazywanie dziecku kółeczek z produktami i nazywanie ich po angielsku. Dziecko zapamięta słowo dzięki obrazkowi
3.Gra w skojarzenia. Układamy kilka produktów na stole, tak aby były po 2 takie same produkty. Odkrywamy próbując zdobyć pary, co pozwala dziecku na zapamiętywanie i logiczne myślenie
To są nasze propozycje, lecz każdy może wymyśleć swoje :)
Gra według instrukcji jest fenomenalna. Wciągnęła nas z mężem totalnie :)
Elementy gry są bardzo dokładnie i dobrze wykonane. Żetony, ani żaden inny element nie ma szybkiej możliwość złamania oraz pogniecenia. Wysoka jakość produktu.
Zawartość pudełka:
- 1 plansza główna "Królewskie Spiżarnie"
- 4 planszetki uczestników
- 20 kart królewskich dań
- 150 żetonów ( przyprawy, składniki, sposób przygotowania)
- instrukcja wraz z przepisami
Więcej o grze dowiecie się TUTAJ
A teraz zapraszam Was na rozdanie, w którym możecie zdobyć właśnie tą grę. KLIK
WYSTARCZY:
1. POLUBIĆ Mama i Syn Zgrany Team
2. POLUBIĆ Królewski Kucharz
2. UDOSTĘPNIĆ PLAKAT, KTÓRY ZNAJDZIECIE TUTAJ
3. ZAPROSIĆ 5 ZNAJOMYCH
MIŁO MI BĘDZIE JAK ZOSTANIESZ OBSERWATOREM BLOGA
BAWIMY SIĘ 3.03.2015 - 31.03.2015
Gdy pojawia się mały szkrab na świecie staramy się uwieczniać jego każdą chwilę. Zwykle kręcimy filmy i robimy zdjęcia. Ja postanowiłam zrobić coś jeszcze. Coś, co może być idealną pamiątką dla rodziców, dziecka, jak i również prezentem dla osób w rodzinie.
Przez 10 miesięcy odciskałam stópkę Kubusia na papierze. Wychodziło nieraz śmiesznie. Raz wielka stopa, a raz malutka niczym skrzata. Stopki podpisałam, aby było wiadomo, w którym miesiącu zostały zrobione. Wiszą obecnie w pokoju swojego właściciela :) Idealni tani prezent, jak i pamiątka :)
Hejj!!
Deser? Czekoladowy? Mus?
Tak mus pierwszy jaki zrobiłam i najlepszy!
Robiąc pierwszy raz wiedziałam albo wyjdzie, albo nie. Przecież uczymy się na błędach.
Jestem fanką owocowych deserów, ale na ten czekoladowy również przyszła pora.
Niżej przedstawiam Wam według mnie najlepszy przepis na mus czekoladowy:
Podziwiam oraz mam ogromny szacunek do kobiet samodzielnie wychowujących swoje dzieci. Ilość energii, cierpliwości jaką musi mieć taka mama jest nie do pomyślenia. Doświadczyłam tego. Samotnie wychowywałam swojego syna, lecz samotna nie byłam. Jak to? A tak to, że byłam z nim, byliśmy zawsze razem, tak więc mieliśmy siebie. Ja i mój Syn Kuba. Miałam ogrom na swojej mogę stwierdzić młodej głowie, ponieważ miałam wtedy bodajże 21 lat. Chciałam, aby mojemu dziecku nic nie brakowało. Przede wszystkim miłości. Łatwo nie było: małe dziecko, dom, praca, a nade wszystko postanowiłam rozpocząć studia licencjackie w Krakowie. Prace licencjacką obroniłam na 5. Kiedy ją pisałam? Kiedy obiad? Zakupy? Zabawa? Pracę pisałam zwykle od 5 do 6 rano i w dzień, kiedy Kubuś spał. Przed jego pobudką robiłam obiad.... tzn to co można, typu wstawienie zupy, przygotowanie surówki na obiad. Kiedy Kuba wstał byłam już cała dla niego. Zabawa, spacery, wspólne wyjścia do ulubionych miejsc. Wieczorem zdarzało się, że oboje padaliśmy, ale byliśmy szczęśliwi. Miałam rodzinę, przyjaciół, na których zawsze mogłam liczyć, oczywiście nadal mogę i za to bardzo im dziękuję.
W trakcie toczyłam sprawę sądową z ojcem Kuby około 1,5 roku właśnie o malutkiego z jego powództwa. Tym bardziej było ciężko. A teraz?
Teraz mam kochającego męża, dla którego ja i Kuba jesteśmy jego całym światem. Pokochał nas oboje, nie patrząc na to, że Kuba nie jest jego biologicznym synem.
Dziewczyny, wiem, że to trudne jest być samym, ale są na świecie mężczyźni, którzy są warci Was i Waszych Dzieci, którzy są w stanie dać Wam miłość i być z Wami szczęśliwym. Tak jest u nas.
Kuba jest szczęśliwy, a jego szczęście jest dla NAS najważniejsze. Marek dba o nas jak tylko może, a czasem się śmieje, że do jego życia wprowadziliśmy oboje sporo pozytywnego chaosu i energii.