Menu

 
 
 


 
Już pora.
Pora na powolne planowanie świąt, czyli smakołyków, wystrojów i  prezentów.
Na te ostatnie czekają głównie najmłodsi. A  z kąt mamy wiedzieć o czym marzy dziecko, oprócz tego co podejrzewamy i sami chcielibyśmy aby dostało ? Z listu do samego Świętego Mikołaja.
Na pisanie takiego listu i u nas przyszła pora.
Pisanie takiego listu raz w roku musi być po prostu odlotowe.
Opaliłam elegancko brystol, Kuba przygotował wszystkie potrzebne atrybuty, a cały list ozdobiliśmy extra naklejkami ze Świata Naklejek.
W liście życzeń zapisałam wszystko co podyktował mi mój mały  szkrab.
Cały list wyszedł przepięknie i jestem z niego dumna.
Nie byłoby takiego świątecznego efektu, gdyby nie naklejki. Ozdobiły cały list. Bardzo łatwo się odklejało oraz bardzo mocno się trzymają. W świetle ślicznie się błyszczą. Z jednego rodzaju, były dwie lub, aż trzy plansze, dzięki czemu naklejek wystarczy również na ozdobienie prezentów i dekoracji świątecznych.
Teraz pytanie.... Chcecie móc nimi udekorować swoje listy, prezenty, ozdoby itp.?
Zapraszamy na rozdawajkę, wystarczy kliknąć TU


  /









 





 





 

 

                              
0


                        
  
         Spontaniczny wyjazd zaplanowany w jednej chwili, do najbardziej bajkowego miejsca w moim życiu.
Na gruperze znalazłam kupon wyjazdy do Wiednia na jeden dzień z biurem podróży Margo Travel.
Pojechaliśmy we dwójkę, ponieważ dla dziecka 24h to za dużo, oczywiście moim zdaniem.
Podróż początkowo cały dzień pociągiem do Wrocławia następnie całą noc autokarem do Austrii.
Ogólnie w Wiedniu spędziliśmy około 8 godzin. Na początku zwiedzaliśmy zabytki z przewodnikiem, a gdy już się ściemniło zostaliśmy grupowo zaprowadzeni na Rathausplatz. To, co tam zobaczyło przeszło moje oczekiwania. Tysiące lampek, setki ozdób świątecznych, drzewa oświetlone dziesiątkami ozdób i kramy. Kramy bogate w słodycze, pamiątki, wyroby hand i made i najbardziej popularne grzane wino. Wino o ile pamiętam kosztowało 4 lub 5  euro. Kupiliśmy z mężem na pół, lecz mnie do gustu nie przypadło. Sprzedawane było z świątecznych kubeczkach ozdobionych świątecznymi malowidłami. Kubeczek po wypiciu można było zabrać jako pamiątkę lub oddać i wtedy oddawane zostało 1 euro. Najlepszą gorącą czekoladę z bitą śmietaną piłam właśnie w Wiedniu. Tak samo z kubeczkiem. Przywieźliśmy drobiazgi, ponieważ czekało nas znów 24h jazdy. Tłum ludzi, turystów przede wszystkim pokazuje jak popularny jest ten jarmark. Magia świąt, którą tam czułam jest nie do opisania. :) Polecam wszystkim.








 








0





















Kolejnym zwiedzonym miejscem tym razem bez Kuby był park rozrywki Grona Lund w Szwecji.
Każdy członek rodziny znajdzie coś dla siebie. Od najmłodszych do tych najstarszych. 
 
W Grona Lund zakochałam się w kolejkach górskich. Najchętniej przesiedziałabym tam 24 h, aby się wyszaleć do woli. Dla głodomorów czynne są różne restauracyjki w każdej części parku, stoiska ze słodyczami oraz loterie. Niestety, aby zakupić bilet wstępu w długich kolejkach czeka się około godziny. Zakupić można pojedyncze wejściówki na dane atrakcje lub całodzienną bransoletkę upoważniającą do jeżdżenia na wszystkim ile się da, czyli do oporu. Grona Lund powinno być jednym z atrakcji do zwiedzenia w Szwecji na Waszej liście :)
PS. Na końcu filmiki nakręcone z kolejek mojego autorstwa :)

CENNIK:
* Bilet jednodniowy - dziecko poniżej 6 roku życia - gratis/

* Bilet jednodniowy - dzieci i dorośli ( od 7 do 64 roku życia ) 100 SEK
* Bilet jednodniowy - dzieci i dorośli ( od 7 do 64 roku życia ) gdy są koncerty 200 SEK
* Seniorzy gratis



                        

                        

                        

                        

                        

                        

                         
0

     Obok wcześnie opisywanego Junibacken znajduje się Vasamuseet. Z daleka widać już wystające z dachu maszty statku, który w 1628r. wypłynął z portu i zatonął. Wyłowiony został w 1961r. Nie będę tu przytaczała całej niesamowitej historii, ponieważ jest długa, lecz ciekawa. Zachęcam do zapoznania się  z nią. :)
Na samym środku muzeum stoi owy okaz. Statek zachowany jest w 95%, lecz niektóre rzeczy w nim musiały zostać odrestaurowane i jest jedną z najbardziej popularnych atrakcji na Świecie.
W muzeum obok statku znajduje się 5 poziomów. Na każdy poziom można wjechać windą lub wejść po schodach. Poziomy są najatrakcyjniejsze dla dzieci, ponieważ skrywają m.in ciekawe ekspozycje, oraz wewnętrzny wygląd statku itp. W trakcie zwiedzania wyświetlany jest film na temat historii statku. Nie da się tego opisać, to po prostu trzeba zobaczyć.

Godziny otwarcia:


2 stycznia – 31 maja oraz 1 września – 30 grudnia w godz. 10-17, w środy w godz. 10-20
(Restauracja Vasa w godz. 10-16)

1 czerwca – 31 sierpnia w godz. 8:30-18 (Restauracja Vasa w godz. 9:30-17:30)
31 grudniaw godz. 10-15 (Restauracja Vasa w godz. 11:30-14)
Zamkniete 1 stycznia, 23 – 25 grudnia

Wstęp:

Dorośli 130 koron szwedzkich
Dzieci (0 – 18 lat) 0 koron szwedzkich
Studenci (wymagana legitymacja) 100 koron szwedzkich

Dojazd:

Muzeum leży na wyspie Djurgården, za mostem Djurgårdsbron po prawej stronie.
Adres muzeum: Galärvarvsvägen 14 w Sztokholmie.
Na piechotę z dworca centralnego w Sztokholmie (30 minut) lub od stacji metra Karlaplan (10 minut).
Tramwajem nr 7 z przystanku Sergels torg/Hamngatan - wysiąść na przystanku Nordiska museet/Vasamuseet.
Autobusem nr 69 z dworca centralnego w Sztokholmie lub placu Sergels torg - wysiąść na przystanku Djurgårdsbron.
Autobusem nr 44 z przystanku Karlaplan - wysiąść na przystanku Nordiska museet/Vasamuseet.
Dojazd do wyspy Djurgården promem możliwy jest z przystani Slussen/Gamla stan, a w lato również z przystani Nybroplan.

 





0